104 km/h w Kaczorowie, gdzie obowiązywało 50! Ostatni tydzień wakacji nie oznacza taryfy ulgowej
26-latek pędził 104 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące i dostał 1500 zł mandatu. Policja apeluje o rozsądek!
Ostatni tydzień wakacji to czas wzmożonych powrotów z urlopów i większego ruchu na drogach. Jednak to nie usprawiedliwia nadmiernej prędkości. Wręcz przeciwnie – teraz szczególnie ważna jest rozwaga i odpowiedzialność za bezpieczeństwo. Przekonał się o tym 26-letni mieszkaniec Wałbrzycha, który wczoraj znacznie przekroczył dozwoloną prędkość.
Wczoraj (23 sierpnia) o godzinie 18:00 policjanci z jaworskiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości w Kaczorowie. Zatrzymali do kontroli BMW, którym kierował wspomniany mężczyzna. Okazało się, że jechał z prędkością 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Tym samym przekroczył limit o 54 km/h.
Takie zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne i stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Przy tak wysokiej prędkości czas reakcji jest znacznie krótszy, a skutki ewentualnego wypadku mogą być tragiczne.
Za to wykroczenie 26-latek otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych. Dodatkowo, ze względu na przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Policja apeluje o rozsądek za kierownicą. Trwa ostatni tydzień wakacji, na drogach jest więcej podróżujących, dlatego szczególnie ważne jest przestrzeganie ograniczeń prędkości i dostosowanie jazdy do warunków. Pamiętajmy – kilka zaoszczędzonych minut nie jest warte ryzyka utraty zdrowia, życia czy prawa jazdy. Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od odpowiedzialnych decyzji każdego kierowcy.
Źródło: policja.gov.pl