Bolkowscy policjanci przerwali jazdę nietrzeźwego rowerzysty
45-latek wpadł w Bolkowie z ponad promilem alkoholu. Jazda rowerem po pijanemu to wykroczenie, za które grozi wysoka grzywna i zakaz kierowania jednośladem. Policja apeluje o rozsądek.
W ostatnich latach jazda rowerem po alkoholu przestała być przestępstwem, ale wciąż pozostaje wykroczeniem, za które grożą konsekwencje. Policja regularnie przypomina, że osoby wsiadające na jednoślady po spożyciu alkoholu ryzykują nie tylko mandatem, ale także bezpieczeństwem swoim i innych uczestników ruchu. Sąd może dodatkowo orzec zakaz kierowania rowerem, co dla wielu może być dotkliwą karą.
We wtorek 4 sierpnia funkcjonariusze z Bolkowa zatrzymali do kontroli 45-letniego rowerzystę, który poruszał się po terenie gminy Bolków. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Jego nieodpowiedzialna przejażdżka zakończyła się w policyjnym areszcie, a teraz sprawą zajmie się sąd.
Policjanci z powiatu jaworskiego niemal co tydzień zatrzymują nietrzeźwych rowerzystów. To pokazuje, że problem jest poważny i wymaga ciągłej edukacji. Apelujemy do wszystkich użytkowników jednośladów o rozwagę i przypominamy, że rowerzyści są szczególnie narażeni na poważne obrażenia w wypadkach. Nawet niewielki kolizja może skończyć się kalectwem lub śmiercią.
Za jazdę rowerem po alkoholu grozi kara aresztu, mandat do 5000 złotych, a także zakaz prowadzenia pojazdów. Warto więc zastanowić się, zanim wsiądziemy na rower po piwie czy lampce wina. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Źródło: policja.gov.pl